Hospicjum w Puławach
   
   Aktualności Kontakt Opieka Historia Galeria Artykuły Zostań darczyńcą Sponsorzy Pola Nadziei
Nawigacja
Aktualności
Kontakt
Opieka
1% podatku
Linki
Szukaj
FotoGaleria
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak użytkowników Online

Zarejestrowanych: 102
Ostatni zarejestrowany: resteencamn
Linki





Ostatnie artykuły
TOWARZYSZYĆ TO BYĆ
RADOŚCI I PROBLEMY T...
O HOSPICJUM - NIE TY...
Rozwój opieki paliat...
Opieka paliatywna - ...
Login
Nick

Hasło



Nie jesteś zarejestrowany?
Kliknij tutaj aby to zmienić.

Zapomniałeś hasło?
Poproś o nowe tutaj.
Opieka paliatywna - pallium
Słowo łacińskie oznaczające płaszcz grecki, obszerny, dobrze otulający - łagodzenie cierpień; słowa angielskie palliation - oznacza łagodzenie objawów choroby bez możliwości wyleczenia, palliative - łagodzenie bólu, duszności i innych objawów, cierpień związanych z ciężką, postępującą, nie poddającą się leczeniu przyczynowemu chorobą. Hospicjum - hospitium, słowo łacińskie wywodzące się od słowa hospes (znane jeszcze w czasach przed n.Ch.) - gościnność, udzielanie gościny, miejsce udzielania gościny (dom, szpital, gościna serca): ulgi w cierpieniach pielgrzymom wędrującym do Ziemi Świętej gościny udzielali ludzie w swoich domach. Hospicja, szpitale ofiarujące opiekę umierającym znane były już w pierwszych wiekach po narodzeniu Chrystusa (Hospicjum Św. Błażeja. IV wiek). Hospicjum-szpitalik drewniany został założony przy katedrze poznańskiej w X wieku. Słowo angielskie - hospice-hospicjum - udzielanie gościny, miejsce udzielania gościny, opieki osobom ciężko chorym, u kresu życia(hospitality - gościnność, hospital - szpital, hostel - gościniec). Pierwsze nowoczesne hospicjum - Hospicjum Św. Krzysztofa w Londynie, powstałe w 1967 roku z inicjatywy Dame Cicely Saunders, stało się domem otaczającym płaszczem wszechstronnej opieki chorych terminalnie i wpłynęło na wypracowanie późniejszych form opieki, w tym również domowej i dziennej; stało się również światowym ośrodkiem edukacji dla personelu medycznego i wolontariuszy. Doświadczenia tego i innych hospicjów brytyjskich dostarczyły argumentów na ważne znaczenie doustnej morfiny, doskonałego analgetyku, który jest podstawowym, przy umiejętnym dawkowaniu bezpiecznym, nie wywołującym uzależnienia psychicznego (narkomanii) lekiem, który winien być stosowany bez obaw, w razie wskazań (bóle o umiarkowanym natężeniu, nieuśmierzone przy pomocy innych leków i bóle silne) stosunkowo wcześnie u większości chorych z bólami nowotworowymi (podawania morfiny wymaga około 70% chorych z bólem nowotworowym), jak również u chorych z dusznością. Opieka paliatywna i hospicyjna zgodnie z definicją WHO stanowią ten sam rodzaj opieki, cechującej się wszechstronnością aktywnych działań (holistyczna opieka) mających na celu zaspokojenie wielorakich cielesnych, psychicznych, socjalnych i duchowych potrzeb chorych z nie poddającą się leczeniu przyczynowemu, zagrażającą życiu, postępującą chorobą oraz zapewnienie wsparcia ich rodzinom podczas choroby i w okresie osierocenia po śmierci bliskiej osoby. Do zadań zespołu profesjonalnego i wolontariuszy należy leczenie bólu, duszności, nudności, wymiotów i innych dokuczliwych objawów, łagodzenie lęku i depresji, przeciwdziałanie osamotnieniu i izolacji oraz ofiarowanie wsparcia duchowego. Celem działań wielodyscyplinarnego zespołu jest dążenie do poprawy jakości szybko uciekającego życia chorego oraz zapewnienie opieki jego rodzinie. Obejmuje ona przede wszystkim chorych w znacznie zaawansowanej fazie choroby nowotworowej i AIDS, jednak w ostatnich latach zgodnie z zaleceniami WHO, opieką paliatywną otaczani są również chorzy z nienowotworowymi, ograniczającymi życie schorzeniami, dotyczy to w szczególności dzieci i młodocianych. Do innych chorób wchodzących w zakres opieki paliatywnej poza zaawansowaną chorobą nowotworową i AIDS należy zaliczyć przewlekłe choroby degeneracyjne, zapalne, niedokrwienne, przebiegające ze znacznym nasileniem trudnych objawów (ból może być jednym z często występujących, wymagających właściwego postępowania objawów), szybką progresją i zniedołężnieniem. Do takich chorób należą: choroby mięśniowo-nerwowe, gościec, choroby niedokrwienne kończyn, przewlekłe zapalenie trzustki, stan po udarze mózgu, nie poddające się leczeniu niewydolność krążenia, oddychania, nerek, choroba Alzheimera i trudne do wyleczenia odleżyny. Świadczona opieka paliatywna powinna odpowiadać opracowanym już standardom. Opieka ta respektuje życie i jest przeciwna eutanazji, uznając równocześnie śmierć jako zjawisko naturalne, sprzeciwia się stosowaniu intensywnej, uporczywej terapii mającej na celu przedłużenie życia za wszelką cenę. Istotnym wymogiem opieki paliatywnej jest jej ciągłość - stała dostępność 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Schorzeniem terminalnym określany jest aktywny, postępujący proces chorobowy, który nie oddziałuje już na leczenie przyczynowe, a co więcej stosowanie takiego leczenia jest niewłaściwe. Można tu oczekiwać śmierci w czasie od kilku do kilkunastu miesięcy, jednak przed upływem roku. Opieka terminalna stanowi ważną część opieki paliatywnej i zazwyczaj odnosi się do postępowania ofiarowanego w okresie ostatnich dni, tygodni, a nawet miesięcy życia, gdy staje się oczywiste, że kres życia zbliża się nieuchronnie. D. Doyle i N. MacDonald (Oxford Textbook of Palliative Medicine, Oxford 1993, Oxford Medical Publications) nie zalecają używania określenia terminalnie chory ze względu na negatywny wydźwięk tego zwrotu; dla wielu osób, w tym personelu medycznego określenie terminalnie chory oznacza, że u takiego chorego lekarz nie ma już absolutnie nic do zrobienia i jakiekolwiek medyczne działania są zbędne. Łączy się to często ze stygmatyzacją chorych piętnem umierania (patrzenia na nich jako na już prawie zmarłych i traktowania ich jako niepotrzebnych chorych, intruzów, przeszkadzających personelowi medycznemu i innym chorym, których można aktywnie leczyć). Cierpienie chorego i jego bliskich jest niedostrzegane i ignorowane. Widoczne jest to szczególnie w szpitalu - miejscu przeznaczonym dla nowoczesnego diagnozowania i leczenia chorych, których choroby z reguły poddają się leczeniu (niejednokrotnie intensywnemu, drogiemu, przy zastosowaniu najnowszych metod); nie ma tu miejsca dla cierpiących, umierających chorych, również niski priorytet ma tam z reguły leczenie bólu. Sytuację tę dobrze obrazuje wypowiedź jednego ze studentów VI roku wydziału lekarskiego, odbywającego zajęcia z zakresu medycyny paliatywnej, który na pytania dotyczące doświadczeń w zakresie opieki nad chorym umierającym wyniesionych z okresu praktycznych zajęć na studiach, przedstawił swoje wrażenia w sposób następujący: "Było to na IV roku zajęć z interny, za parawanem na korytarzu umierał chory, słychać było głośny, charczący oddech, chyba był nieprzytomny". Na moje pytanie "Czy był ktoś przy umierającym, dotykał jego ręki, ocierał pot z czoła, zwilżał usta, czy wezwano osobę bliską, księdza z sakramentami?", student spokojnie odpowiedział: "Chciałbym, aby Pan Profesor zrozumiał, że to był normalny wytężony dzień pracy, a lekarze byli zajęci badaniem i leczeniem innych chorych, ani oni, ani pielęgniarki nie mieli czasu, aby zajmować się umierającym, w dodatku z pewnością już nieprzytomnym chorym". Prowadzone na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej im K. Marcinkowskiego w Poznaniu zajęcia z zakresu opieki paliatywnej dzięki zrozumieniu Rektora Uczelni i Dziekana Wydziału Lekarskiego obejmują 70 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych. Nauczającymi są wszyscy pracownicy wchodzący w skład wielodyscyplinarnego zespołu opieki paliatywnej (rocznie z opieki tej korzysta w domach około 1000 chorych): lekarze, pielęgniarki, pracownik socjalny, psycholog, kapelan zespołu, wolontariusze oraz sami chorzy, którzy najlepiej potrafią przekazać studentom bezcenną wiedzę o cierpieniu, które sami przeżywają. Celem tych, prowadzonych od 1990 roku, zajęć jest nie tylko przekazanie wiedzy teoretycznej i praktycznej niezbędnej w opiece paliatywnej, ale również uwrażliwienie studentów - przyszłych lekarzy i przyszłych pielęgniarek na cierpienie ciężko chorych pacjentów i ich bliskich, którzy tak wiele utracili i ciągle proszą o wysłuchanie, uśmierzenie dolegliwości i ludzką obecność. Staramy się również nauczyć studentów trudnej sztuki komunikowania się z chorymi, opartego na prawdzie i zrozumieniu cierpiących, oraz uświadomić studentom cierpienia przeżywane przez opiekujący się chorymi umierającymi personel (dotyczy to w szczególności opieki nad dziećmi i młodocianymi) oraz sposobu zapobiegania zespołowi wypalenia zawodowego. Opieka nad osieroconymi - (z ang . Bereavement Service) dotyczy opieki psycho-socjalnej i duchowej, ofiarowanej osobie/osobom, które przeżywają żal, żałobę, z powodu utraty bliskiej osoby. Medycyna paliatywna oznacza właściwą, ukierunkowaną na poprawę jakości życia opiekę medyczną nad chorym z zaawansowanym postępującym, progresywnym schorzeniem o krótkim czasie przeżycia z reguły nie przekraczającym roku (choć niekiedy czas przeżycia może wynosić kilka lat). Jest ona odrębną specjalizacją medyczną. Pielęgniarki sprawujące specjalistyczną opiekę paliatywną winny również posiadać właściwe podyplomowe szkolenia w tym zakresie. Opieka paliatywna/hospicyjna oznaczają szczególną filozofię - sposób opiekowania się chorymi uznającymi ich autonomię i godność. Opieka ta oparta jest na empati i odznacza się serdecznością i otwartością na cierpienie chorego i jego rodziny, zmierza do zapewnienia ulgi w cierpieniu (co jest zazwyczaj możliwe do uzyskania w odniesieniu do cierpień somatycznych), przy poszanowaniu - zaakceptowaniu człowieka cierpiącego takim jakim on jest, niezależnie od reprezentowanych poglądów, trybu życia i wyznawanej religii. Najczęstszym miejscem opieki winien być dom chorego-miejsce, które wiąże się z poczuciem własnego świata, bliskich ludzi, zdarzeń, niezatartych w pamięci wydarzeń z przeszłości, pomocnych w odnajdywaniu sensu życia. Atmosfera domu i życia rodzinnego łączy się z całym szeregiem wrażeń i bodźców odbieranych i przekazywanych otoczeniu, w szczególności zaś bliskim, przyjaznym osobom i opiekującym się, co pomaga w radzeniu sobie z bolesną codzienną rzeczywistością. Wsparcie ofiarowane przez zespół opiekujących się profesjonalistów i wolontariuszy zespołu opieki paliatywnej/hospicyjnej zarówno choremu jak i rodzinie musi zawsze uwzględniać złożoną historię cierpienia chorego, jak i współcierpiącej rodziny, wzajemne uwarunkowania, więzi i konflikty. Wrażliwy na cierpienie lekarz, pielęgniarka, czy inny członek zespołu opiekującego się poprzez uważne, cierpliwe wsłuchiwanie się w skargi, wyznania chorego i rodziny zapoznaje się nie tylko z dolegliwościami i problemami medycznymi, pielęgnacyjnymi i przeżywanymi emocjami, ale jest też często świadkiem bólu duchowego, egzystencjalnego zawartego w pytaniach: Czemu mnie spotkało to nieszczęście?, Dlaczego cierpię? Jak długo jeszcze, czy jest jeszcze nadzieja w Bogu? Skoro medycyna jest już bezradna, czy Bóg zechce mnie wysłuchać? Co jest po śmierci? Na pytania te ani chory ani rodzina, a tym bardziej opiekujący się lekarz, pielęgniarka, czy wolontariusz nie znajdują odpowiedzi i nie powinni starać się tej odpowiedzi udzielić. Uświadomienie sobie istoty opieki, znaczenia częstych codziennych spotkań z cierpiącym, zbliżającym się do kresu życia chorym, jest niezbędne, aby pojąć na czym polega opieka paliatywna/hospicyjna w praktyce, jaka jest rola poszczególnych członków zespołu i jak taka opieka winna być zorganizowana. Nie można tu zapominać, że oprócz potrzeby stałego poszerzania wiedzy teoretycznej i umiejętności praktycznych, ważnego znaczenia nabiera kształtowanie cech osobowościowych, co jest pomocne w formowaniu się zespołu, który jest narażony na wiele stresów, zagrażających wystąpieniem zespołu wypalania zawodowego. Wymaga to nie tylko dobrej organizacji pracy zespołowej, ale również zapewnienia właściwego wsparcia psychosocjalnego i duchowego dla opiekujących się chorym i rodziną personelu medycznego i wolontariuszy.